Żyjemy w czasach, w których właściwie wszystko mamy na wyciągnięcie ręki. Możemy sprawdzić pogodę na drugim końcu świata. Możemy w kilka sekund znaleźć odpowiedź na pytanie, które jeszcze niedawno wymagało szukania w książkach. Możemy porozmawiać z kimś, kto jest tysiące kilometrów od nas. Możemy zamówić jedzenie, zrobić przelew, kupić coś, czego nawet nie widzieliśmy na własne oczy. Mamy wiedzę, technologię i dostęp do rzeczy, o których wcześniejsze pokolenia nawet nie mogły marzyć. A mimo tego nadal zapalamy świece, patrzymy w karty, szukamy znaczenia w snach, wykonujemy rytuały. Wracamy do starych symboli i praktyk, które przetrwały całe pokolenia. Po co? Przecież moglibyśmy uznać, że magia jest czymś, czego nie potrzebujemy. Reliktem dawnych czasów. Czymś, co powstało wtedy, kiedy człowiek nie rozumiał jeszcze świata i próbował go sobie jakoś wytłumaczyć. Tylko że wtedy pojawia się pytanie, dlaczego magia wciąż wraca. Wraca w różnych miejscach, w różnych kulturach i pod różnymi nazwami. Zmieniają się przedmioty, język i sposób, w jaki o niej mówimy, ale potrzeba pozostaje. Bo człowiek nadal chce rozumieć rzeczy, których nie da się zamknąć w instrukcji. Chce wiedzieć, co znajduje się pod powierzchnią tego, co widzi. Chce mieć wpływ na swoje życie, ale jednocześnie chce zrozumieć, dlaczego pewne rzeczy dzieją się mimo jego planów. Magia może być właśnie takim miejscem pomiędzy tym, co znamy, a tym, czego jeszcze nie potrafimy nazwać. Nie chodzi tu tylko o rytuał. Rytuał jest działaniem i konkretnym gestem, który ma znaczenie. Świeca, słowo, przedmiot, określony czas, miejsce. To wszystko może być częścią pracy magicznej, ale za tymi rzeczami zawsze stoi człowiek. Jego intencja. Jego decyzja. Jego relacja z tym, z czym pracuje. I może tego najbardziej brakuje nam dzisiaj. Zatrzymania się na chwilę. Po to, żeby spojrzeć na nią trochę inaczej. Bo można żyć w nowoczesnym mieście, korzystać z telefonu, pracować przy komputerze, pić kawę z automatu i jednocześnie mieć w sobie coś bardzo starego. Dlatego magia nie zniknęła. Zmienił się świat, ale człowiek aż tak bardzo się nie zmienił. Nadal kochamy. Nadal tracimy. Nadal boimy się tego, czego nie rozumiemy. Nadal chcemy chronić siebie i ludzi, którzy są dla nas ważni. Nadal szukamy odpowiedzi wtedy, kiedy zwykłe odpowiedzi przestają wystarczać.
Po co nam dzisiaj magia?


Dodaj komentarz